Dzień 638. Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 638. 24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. Nowy słowacki rząd przekonuje, że nadszedł czas na rozmowy
W wyniku rosyjskiego ataku na Chersoń cztery osoby zostały ranne. W godzinach nocnych Rosjanie uderzyli za pomocą dwóch rakiet w akademik Uniwersytetu Rolniczego w Słowiańsku, gdzie pod gruzami znaleziono dwie osoby. W wyniku ostrzału zniszczeniu uległ 5-piętrowy budynek akademika. Według władz regionalnych ciągu ostatniej doby
Gry do lokalnej kooperacji czy rywalizacji mają się świetnie. W czasach gdy mnóstwo gier ma opcję gry sieciowej, a więc oddaje możliwość rozgrywki z innymi graczami przez internet, wydawałoby się, że popularność gier na dwie (lub więcej) osoby na jednym komputerze czy konsoli spadnie. A tu niespodzianka.
5. Pozycja łodzi dla dwojga. Zacznij od zwrócenia się twarzą do siebie w pozycji siedzącej. Każdy partner chwyta za nadgarstki drugiego partnera. Z ugiętymi kolanami każdy z partnerów dociska podeszwy swoich stóp do podeszew stóp partnera. Następnie obaj partnerzy próbują wyprostować nogi i podnieść je do góry.
.
Stare, pamiętające PRL czołgi T-72 pojechały na ukraiński front, lost Twardych i Leopardów jest przesądzony, a wkrótce wylądują w Polsce amerykańskie M1 Abrams i koreańskie K2. Trwają największe w historii zakupy czołgów, czyli nadrabianie 30-letnich zaległości na pełnym gazie. W zamian za 230 T-72 oddanych Ukraińcom dostaniemy 116 kupi koreańskie czołgi K2 - na początek 180 zastąpią w przyszłości służące teraz w Wojsku Polskim PT-91 Twardy i Leopardy będzie miała jedne z najsilniejszych wojsk pancernych w wojnę z Rosją wysłaliśmy ok. 230 T-72, które służyły w Siłach Zbrojnych RP. W zamian Amerykanie obiecali przekazanie używanych 116 Abramsów (dwa bataliony).Za same Abramsy nie zapłacimy ani centa, więc faktycznie zostaną przekazane. Jednak trzeba będzie je rozkonserwować, a tu już wydatek po naszej stronie. Podobnie jak transport, modernizacja, części zamienne i wozy wsparcia. Abramsy przepłyną ocean i załatają dziurę w polskiej armii w przyszłym czołgi oddane w zamian za jeden, w dodatku używany, to opłacalny interes?Abrams - pancerna legendaNie ma wątpliwości: Abramsy dzieli od T-72 przepaść. Po jednej stronie mamy legendarny czołg, który uchodzi za jeden z najlepszych na świecie, po drugiej sprzęt z latającą wieżyczką (pamiętacie niezliczone filmy i zdjęcia z Ukrainy?).Amerykański czołg to technologia z początku XXI wieku, natomiast T-72 pojazd produkowany do lat 70-tych ubiegłego wieku. Nawet starsze “używki” będa zdecydowanie lepszym rozwiązaniem niż postsowieckie “teciaki”, do których będzie coraz trudniej o części zamienne.“Abrams to czołg nowej generacji, bardzo zaawansowany technologicznie” - podkreśla pułkownik Jacek Lasota z Instytutu Strategii Akademii Sztuki Wojennej w Defence wyliczyło, że potencjał T-72 i T-80 jest dwa razy mniejszy niż Abramsów - przypomniał niedawno gen. Maciej Jabłoński w “Polsce Zbrojnej”. Owszem, Rosjanie mogą nas zalać masą sprzętu. Tutaj polskim atutem jest najnowocześniejsza technologia, świetne systemy wsparcia dowodzenia i większe szanse na przeżycie Abrams i K2 Black Panther - dwie pancerne pięści366 - tyle sztuk M1 Abrams będzie miała w sumie polska armia i to do 2026 roku. To wspomniane 116 używanych czołgów i zamówione wcześniej 250 pojazdów prosto z linii produkcyjnej (najnowsza wersja - M1A2 SEPv3). Poważna siła. Więcej “najlepszych czołgów świata” będą mieli tylko USA, Egipt i Arabia Abramsom będzie towarzyszyć 26 wozów zabezpieczenia technicznego M88A2 Hercules i 17 mostów M1074 Joint Assault Bridge oraz symulatory, logistyka, amunicja (koszt całości - 4,74 mld dolarów netto).Na razie do Centrum Szkolenia Wojsk Lądowych zajechało pierwszych 28 M1A2 SEPv2, na których polscy żołnierze będą trenować obsługę Abramsów. To maszyny po generalnym remoncie wypożyczone przez US Army Europe. Jako pierwsi wsiądą do nich pancerniacy z 18 Dywizji Zmechanizowanej (w Poznaniu powstanie Akademia Abrams).Na Abramsach nie koniec reformy. To będzie jedna pancerna pięść. Drugą utworzą “czarne pantery” czyli pojazdy z Korei Południowej - czołgi podstawowe K2 (lub ich spolonizowana wersja K2PL).“Kupimy minimum 180 sztuk K2” - ogłosił Mariusz Błaszczak, szef MON, w piątkowym wywiadzie dla “Sieci”. Czołgi jeszcze w tym roku trafią do Polski. K2 będą służyły równolegle z Abramsami. K2/K2PL zastąpią w przyszłości ok. 232 PT-91 Twardy, które są teraz na służbie oraz Leopardy 2. Dlaczego koreańskie czołgi? Być może chodzi o szerszą współpracę przemysłową, której nie proponują Amerykanie. Na szybko dostaniemy K2, a później zostanie opracowana wersja spolonizowana czyli K2PL. Jak wypada porównanie Abramsa i K2?Oba pojazdy to czołgi podstawowe, czyli wszechstronne, służące do ataku i obrony. Mają podobne parametry, np. armatę 120 mm, choć różnią się systemem kierowania ogniem czy też system łączności. Koreańczycy uszyli czołg pod swoje wymagania (czytaj do starcia z Koreą Północną). Stąd np. mocne opancerzenie przednie, a słabsze boczne. To może być dla nas problem - wojna na Ukrainie pokazała, że pojazdy narażone są na ogień broni przeciwpancernej z boku lub z góry. K2 musi mieć zatem zaawansowane systemy obrony aktywnej przed takim zagrożeniem - zauważył pułkownik Jacek Lasota z Instytutu Strategii Akademii Sztuki Wojennej w Defence 24. Atutem K2 jest natomiast możliwość łatwego przezbrojenia w armatę kalibru 130 mm lub 140 mm.“Gdyby ktoś mi powiedział: w czym chcesz siedzieć na polu walki, to bym biegł spirntem do Abramsa, bo jest zdecydowanie lepiej opancerzony, może K2 ma trochę lepszy system kierowania ogniem, ale dysponuje mniejszym zapasem amunicji i nie ma jej oddzielonej od załogi, a Abrams ma” - wyliczał na swoim kanale na YT Jarosław Wolski, ekspert ds. też jeszcze jeden element, o którym trzeba pamiętać: M1A2 Abrams i K2 Black Panther nie był testowany na polu walki (w przypadku Amerykanów chrzest bojowy przeszły starsze wersje). - A to jest sprawdzian dla czołgu - podkreśla płk. Lasota. Kupiec wybierający czołg opiera się w dużej mierze na materiałach pewnością Wojsko Polskie będzie musiało zmierzyć się z wyzwaniami związanymi z logistyką i szkoleniem załóg w trzech różnych systemach: Abrams, Leopard i na wschód?T-72 wycofywane są z eksploatacji w najlepszy możliwy sposób czyli poprzez przekazanie ich Ukrainie. Każdego dnia upuszczają krwi Rosjanom zamiast rdzewieć w magazynach w może PT-91 Twardy też wyruszy na wschód bić się z wojskami Putina. Na razie to spekulacje. Jeżeli się potwierdzą,to Ukraińcy będą ma niezły pancerz reaktywny Erawa 1 i Erawa 2 (polska produkcja i patent), który zwiększa ochronę przed pociskami kumulacyjnymi oraz celownik z kamerą termowizyjną. Te czołgi znacząco wzmocniłyby potencjał Ukraińców - stwierdza Damian Ratka z Nowej Techniki Wojskowej na kanale Historia Realna na jeszcze nie koniec ery czołgówCzołg ma cały czas olbrzymie znaczenie na polu walki - podkreśla pułkownik Jacek Lasota z Instytutu Strategii Akademii Sztuki Wojennej w Defence 24. Czołg nie jest przeżytkiem, nawet w czasach amunicji krążącej, artylerii, Javelinów i innych przeciwpancernych pocisków kierowanych i niekierowanych. Służy do obrony i natarcia, a siła ognia, opancerzenie i manewrowość to jego atuty na współczesnym polu walki. Źródło: Defence24, Polska Zbrojna
We współczesnych armiach znajdziemy dziesiątki różnorodnych konstrukcji, które dla przeciętnej osoby stanowią często sporą zagadkę. Trwająca agresja Rosji na Ukrainie sprawia jednak, że właściwie każdy z nas uczy się codziennie nowych rzeczy o wojsku i militariach. W sieci widać też, że niektóre osoby czytając doniesienia o stratach rosyjskiego wojska, mylą np. czołgi z pojazdami opancerzonymi, które są często liczone jako straty w osobnych kategoriach. Z tego materiału dowiecie się więc, czym różnią się niektóre pojazdy opancerzone, które na pierwszy rzut oka mogą wyglądać bardzo podobnie. Bojowy wóz piechoty Zacznijmy od bojowego wozu piechoty, który najbardziej wyróżnia się wyglądem z tych trzech wojskowych maszyn. Bojowy wóz piechoty to opancerzony pojazd wojskowy przeznaczony głównie do przewożenia żołnierzy, z tym że wyposażony także w uzbrojenie pozwalające mu na aktywny udział w walkach. To główna różnica między BWP oraz czołgiem i działem samobieżnym — te dwie ostatnie konstrukcje nie służą bowiem do transportu żołnierzy. Pierwszym takim pojazdem był radziecki BMP-1 i patrząc np. na nowsze wersje tej konstrukcji, nietrudno zrozumieć, iż bojowy wóz piechoty może być pomylony np. z czołgiem. Niektóre z wozów mogą bowiem przypominać wyglądem klasyczny czołg — ale tylko na pierwszy rzut oka! Foto: Karolis Kavolelis / Shutterstock Bojowy wóz piechoty M2 Bradley Główną różnicą między czołgiem i taką konstrukcją jest uzbrojenie. Bojowy wóz piechoty jest najczęściej wyposażony w nieduże działko kal. 20-30 mm, choć są też pojazdy, które można spotkać nawet z działkiem kal. 100 mm! Mniejszy kaliber i tym samym rozmiary działa w porównaniu do normalnego czołgu wynikają z faktu, iż taka konstrukcja musi mieć przecież miejsce dla transportowanych żołnierzy. Przekłada się to na znacznie mniejszą masę takiego pojazdu, wynoszącą od 20 do 30 t, czyli przynajmniej o kilkanaście ton mniej niż waży czołg. Czołg No właśnie, czołg. Taką konstrukcję zapewne potrafi rozpoznać osoba nawet nie do końca zaznajomiona z wojskiem. Cechą charakterystyczną czołgu jest jego wieżyczka wyposażona w działo głównie do prowadzenia ostrzału w poziomie (choć nie tylko, niektóre czołgi mogą też ostrzeliwać nisko latające cele, np. śmigłowce). Z tych trzech jednostek tylko czołg jest też zaprojektowany stricte do walki na pierwszej linii frontu, prowadząc np. natarcie na wrogie pozycje, ostrzeliwując je z krótkiego lub średniego dystansu. Czołg jest też najlepiej opancerzonym pojazdem z opisywanych tu jednostek, dysponując całą gamą przeróżnych systemów obronnych: od różnorodnych rodzajów opancerzenia, przez wyrzutnie granatów dymnych, po pasywne i aktywne środki chroniące załogę przed wrogiem (w tym także bronią chemiczną czy biologiczną). Foto: Laskin Nikita / Shutterstock Czołg T-72 Działo samobieżne Pod względem wyglądu czołg można z kolei łatwo pomylić z samobieżnym działem polowym, które w swoich podstawowych założeniach nawiązuje konstrukcją do czołgu. Jest to też pojazd, w którym znajdziemy tylko i wyłącznie jego załogę oraz wieżyczkę przypominającą wyglądem tę z czołgu, na której zamontowane jest sporych rozmiarów działo do prowadzenia ostrzału. Działo samobieżne jest jednak znacznie słabiej opancerzone od czołgu, spełnia także inną rolę na polu walki. Jego zadaniem jest ostrzał wroga z dużych odległości sięgających kilkudziesięciu kilometrów, co oznacza, iż tego typu konstrukcje znajdziemy raczej na tyłach atakującej armii, skąd wspierają one ogniem sojusznicze siły. Działa samobieżne dysponują też lekkim opancerzeniem oraz mocno ograniczonymi środkami obronnymi, głównie w postaci karabinu maszynowego zamontowanego na wieżyczce. Na szczęście są to wysoce mobilne konstrukcje o zasięgu kilkuset km i prędkościach kilkudziesięciu kilometrów na godzinę, dzięki czemu mogą one skutecznie unikać wrogiego ostrzału, zajmując nowe, bezpieczniejsze pozycje na polu walki. Foto: Vitaly V. Kuzmin / Wikipedia/Creative Commons Haubica samobieżna 2S19M2 Msta-S Jeśli chodzi zaś o wspomnianą na początku różnicę między pojazdami opancerzonymi oraz czołgami, to jeśli czytacie informacje o stratach rosyjskiego i ukraińskiego wojska, to warto wiedzieć, że pod hasłem pojazdów opancerzonych liczone są właśnie bojowe wozy piechoty, transportery opancerzone czy też działa samobieżne. W kategorii czołgów liczone są zaś tylko i wyłącznie klasyczne pojazdy tego typu. Mamy nadzieję, że dzięki temu materiałowi łatwiej będzie wam śledzić działania wojenne na Ukrainie oraz zapoznawać się z różnorodnymi analizami, które być może będą wymieniać te oraz inne pojazdy wojskowe uczestniczące w rosyjskiej agresji. >> Zobacz także: Batalionowe grupy taktyczne. To one stanowią trzon rosyjskich sił atakujących Ukrainę
Strażak z Mrągowa, dowódca Specjalistycznej Grupy Wodno-Nurkowej, mł. asp. Przemysław Kaczmarczyk podczas akcji ratunkowej w Jantarze uratował dwie osoby - podała jego macierzysta jednostka. W środę na kąpielisku w Jantarze (woj. pomorskie) przeprowadzono akcję ratunkową w trudnych warunkach. Po sygnale, że w wodzie znajduje się osoba potrzebująca pomocy, weszli do niej plażowicze, którzy utworzyli łańcuch życia. Były wówczas wysokie fale. Cztery osoby zaczęły się topić - wszystkie wydobyto na brzeg, dwie z nich śmigłowcami przetransportowano do szpitali w Gdańsku i Olsztynie. KOMENTARZE (0) Do artykułu: Strażak z Mrągowa uratował dwie osoby podczas akcji ratunkowej w Jantarze
czołgi na dwie osoby